> ## Content Index
> Fetch the complete content index at: https://folderroboczy.pl/llms.txt
> Use this file to discover other available public pages before exploring further.

# Rozdział 1 - automatyzować
- URL: https://folderroboczy.pl/blog/rozdzial-1-automatyzowac/
- Published: 2026-09-24T13:10:03.000Z
- Updated: 2026-09-24T13:13:45.000Z
- Author: Wojtek Wieman

Od kiedy AI weszło już pod strzechy i weszliśmy w erę agenturalnej pracy, zacząłem analizować swoje obecne workflowy w poszukiwaniu miejsc, które mogłaby BEZBŁĘDNIE przejąć AI. (swoją drogą 3 lata temu nigdy bym nie napisał takiego zdania...)

Zacząłem skromnie - zauważyłem, że dużo powtarzalnych działań robię przy tworzeniu listy rozdziałów w podcastach, bo do tej pory wyglądało to tak: 

1. Otwieram plik audio w Adobe Audition.
2. Zaznaczam markerami zakresowymi rozdziały (to te, które w metadanych mają rozpisany czas startu, długość trwania i wynikający z nich czas końca rozdziału).
3. Nazywam wszystkie rozdziały w dedykowanym okienku.
4. Eksportuję wszystkie rozdziały do pliku csv.
5. Otwieram ten plik csv w Sublime Text.
6. Tu wykonuję taniec akrobatyczny łączący ze sobą sprytne klikanie i sekwencję naciskania wielu skrótów klawiaturowych, żeby z czegoś takiego:

> Name Start Duration Time Format Type Description  
> Wstęp 0:00.000 2:43.000 decimal Cue   
> Pierwszy rozdział o jakiejś nazwie 2:43.000 28:34.000 decimal Cue   
> Kolejny rozdział 31:17.000 27:32.000 decimal Cue   
> I jeszcze jeden 58:49.000 6:22.000 decimal Cue   
> A ten już ostatni 1:05:11.000 1:00.000 decimal Cue 

Powstało to (pod YouTube): 

> 00:00:00 - Wstęp  
> 00:02:43 - Pierwszy rozdział o jakiejś nazwie  
> 00:31:17 - Kolejny rozdział  
> 00:58:49 - I jeszcze jeden  
> 01:05:11 - A ten już ostatni

I to (pod Spotify):

> (00:00) Wstęp  
> (02:43) Pierwszy rozdział o jakiejś nazwie  
> (31:17) Kolejny rozdział  
> (58:49) I jeszcze jeden  
> (1:05:11) A ten już ostatni

Na szczęście SublimeText potrafi stawiać w polu tekstowym wiele kursorów jednocześnie i wykonywać akcje na wszystkich (czyli np. możesz zaznaczyć tekst od każdego kursora do początku lub końca linii i go usunąć, lub zamienić na coś innego), ale nadal jest to dużo klikania. 

## Ale można łatwiej

No właśnie, dlaczego nie może robić tego AI? Toż to agent pyknie w pół sekundy - i rzeczywiście po napisaniu instrukcji był w stanie przemielić wklejoną w treść wiadomości zawartość CSV dość szybko (na pewno szybciej niż ręczne klikanie, bleh), ale nie dawało mi spokoju to, że za każdym razem muszę uruchamiać wielką machinę AI tylko po to, żeby mi zrobiła kilka modyfikacji w treści. I to takich, gdzie naprawdę nie trzeba *MYŚLEĆ*. 

Wszystko powiedziałem agentowi - że mi się to nie podoba i ja bym chciał, żeby skrypty, którymi on to przemiela działały niezależnie od LLM. Żebym mógł jedną komendą wpisaną w oknie czatu odpalać skrypt, który siedzi sobie na kompie w formie pliku i zawsze robi to samo. Powtarzalną modyfikację zawsze tak samo skonstruowanego tekstu. 

No problem - agent napisał swój własny zero-token-router, który przechwytuje ustalone wcześniej komendy i jeżeli je rozpoznaje, puszcza dalej do wykonania skryptami, a jeżeli nie rozpoznaje komendy to idzie normalnie do LLM i włącza "myślenie". 

Teraz każde przerobienie rozdziałów na takie zgodne ze standardem YT i Spoti to jedna wiadomość na czacie, która nie generuje żadnych kosztów (poza prądem wiecznie włączonego komputera z agentem ¯\\\_(ツ)\_/¯) i działa JESZCZE SZYBCIEJ bo nie odpytuje chmury. Czyli tak też się da. 

## Ale można jeszcze łatwiej

Rozdziały w formacie YT i Spoti to jedno, ale pozostaje jeszcze bardzo specyficzna kwestia "wszycia" ich w plik audio. Niestety Adobe Audition do dzisiaj nie nauczyło się obsługi tagów ID3v2, które standardowo trzymają te informacje (i z nich korzysta później np. Apple Podcasts, żeby wyświetlać słuchaczowi listę rozdziałów i daje możliwość szybkiego przeskakiwania między nimi). 

Skoro Audition tego nie robi, to trzeba było iść naokoło - eksportować z Audition plik .wav z zaszytymi rozdziałami (jako markery) i później otwierać ten plik w Forecast, który potrafi je rozczytać i później "wszyć" w plik mp3\. 

Dwa programy do zrobienia jednej rzeczy - fuj. 

Dlatego zbudowałem jeszcze jedno narzędzie - tym razem **na grubo**. 

ChapterMaker to aplikacja na macOS, która potrafi: 

- otworzyć plik .wav (z lub bez rozdziałów)
- daje możliwość dodawania w nim rozdziałów i opisywania ich (tak jak Audition, choć tutaj stawiamy markery tylko na początku rozdziału, bez konieczności ustalania jego długości "zakresem")
- wyeksportować z tego projektu .mp3 o wybranych parametrach jakości z zaszytymi rozdziałami w ID3v2
- wyeksportować i/lub dać możliwość skopiowania listy rozdziałów już w gotowej formie pod YouTube i Spoti

A więc jedno narzędzie, które robi wszystko od a do z, zostawiając miejsce na działania białkowego człowieka tam gdzie to działanie ma największy sens (czyli ustawianie początków i końców - maszyna mogłaby próbować to robić, wiadomo, ale co ludzkie ucho i umysł to ludzkie ucho i umysł). *Strasznie długie te nawiasy - zawsze miałem z tym problem przy pisaniu... Przecież możesz zrobić kolejne zdanie, nikt Ci ręki nie urwie...*

Zaczęło się od modyfikowania tekstu, a skończyło na w pełni funkcjonującej aplikacji. 

A jak robisz rozdziały w podcastach to [się odezwij](https://folderroboczy.pl/kontakt/) \- mogę Ci ją podrzucić do pobrania, ale nie gwarantuję wsparcia. To wewnętrzne narzędzie w przedsiębiorstwie Wojt, nie wiadomo co tam w kodzie siedzi (a znając życie i agentów to pewnie jakieś klucze API niezaszyfrowane xD).

## Nigdy bym nie pomyślał

...że jestem w stanie w kilka godzin, za absolutne grosze (zapłaciłem mniej więcej 3 dolary w tokenach DeepSeek) zbudować swoją własną aplikację, która robi rzeczy tak jak chcę. To jest dla mnie wyznacznik zupełnie nowej ery pracy. I to okazuje się też ogromnie satysfakcjonujące, bo białkowy człowiek nagle czuje się sprawczy. 

Dzięki takim rzeczom odkrywam przy okazji, że szukanie spraw, które mogę zastępować automatami i budowanie wokół nich sekwencji, automatyzacji, narzędzi to jest po prostu ogromna radocha. 

Ale ze "zwykłym" ChatemGPT nie byłoby to możliwe - dopiero agent, który potrafi pracować na komputerze, tworzyć, pobierać, modyfikować pliki otwiera takie możliwości. 

A jak masz u siebie dużo rzeczy powtarzalnych, które wymagają czy to liczenia, czy to przerzucania danych jak wyngiel z jednego wiaderka do drugiego z drobnymi zmianami - pomyśl, czy nie zrobić tego z agentem. 

A jak nie wiesz jak - [odezwij się](https://folderroboczy.pl/kontakt/), opowiedz o swojej pracy, a ja znajdę i/lub zbuduję dla Ciebie odpowiednie rozwiązania i narzędzia. Podzielę się z Tobą radochą.

> *Cały powyższy wpis został napisany na klawiaturze przez białkowego człowieka (/folderroboczy/ to piaskownica przeróżnych sposobów tworzenia treści, też za pomocą AI, ale tym razem to ja pisałem, BO MI SIĘ CHCIAŁO)*